Wiedzac, ¿e posuwa sie za daleko, pozwolił zmysłom

Prawdę mówiąc, Peggy Sue się zmieniła. Zobojętniała. Zawsze była zbyt zmęczona na szybki numerek i przez
pogra¿ona w głebokim snie, oddychała miarowo, usiłujac sie
Za pózno.
Nie! Spojrzała na niego ostro, ale on patrzył przed siebie.
- Krążą plotki, że Shelby wraca do Bad Luck.
sklepie Estevanów tamtej nocy, zgadza się?
wpadła do salonu.
oczu, ilekroc patrzyła na swojego synka, swojego drogiego
wyrzuciła wreszcie zawartosc ¿oładka na dywan.
smarując chleb domowego wypieku masłem i polewając go miodem. Generał McCallum nosił szkła bez oprawek,
oslepiajacym, ostrym bólem.
samochodu, ale Nick potrzasnał głowa.
- Nie wezwiesz glin - rzucił już normalnym tonem - bo mogę im powiedzieć coś, co cię obciąży. Teraz to Nevada
Mo¿e Bóg chce mi cos powiedziec. Mo¿e powinnam przyjac

człowieka ju¿ wczesniej - powiedział, wyraznie zaniepokojony.

cicho, ale Peggy Sue nawet się nie uśmiechnęła,
Usłyszała szczek klamki.
skronie, chcac przypomniec sobie cos wiecej.

- Ale... jak...?

sie z ta kobieta osobiscie. Twarza w twarz. Mo¿e jej widok
- Wkrótce odzyskasz pamiec - powiedziała Eugenia.
zacisnietych ustach determinacje, a w oczach cien leku.

dziewczecy głos. Marla bezskutecznie usiłowała otworzyc

brwi i jakby chcac Marle rozbawic, zaczeła krecic głowa w
W niecałą dobę po otrzymaniu obciążającego listu mknęła przez ulice w centrum miasteczka, które nazywała
- Kocham cię, Nevada - szepnęła z zapałem.